Słowo do medytacji

Wiara woła o pokorę

Łk 10, 21-24 – W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli.

Wiara woła o pokorę. Karmi się nią. Bez pokory nie da się uwierzyć. Bo wiara to zawierzenie słowu Jezusa. Jego życiu, śmierci i zmartwychwstaniu. Wobec tych tajemnic mądrość jest bezradna, a rozwaga ograniczająca.

Do takiej pokory potrzebna jest odwaga. Prawdziwa odwaga.

Masz taką odwagę?

Z Bogiem o sobie

  1. Podziękuj. Za to co dobrego dziś Cię spotkało.
  2. Poproś. O Ducha Świetego, by Cię prowadził.
  3. Przyjrzyj się. Gdzie dziś upadłeś?
  4. Przeproś. Przecież nie chcesz zła.
  5. Postanów. Co jutro zrobisz lepiej.