Słowo do medytacji

Czy szukam Boga?

Mdr 1, 1-7 – Umiłujcie sprawiedliwość, sędziowie ziemscy! Myślcie o Panu właściwie i szukajcie Go w prostocie serca! Daje się bowiem znaleźć tym, co Go nie wystawiają na próbę, objawia się takim, którym nie brak wiary w Niego. Bo przewrotne myśli oddzielają od Boga, a Moc, gdy ją wystawiają na próbę, karci niemądrych. Mądrość nie wejdzie w duszę przewrotną, nie zamieszka w ciele zaprzedanym grzechowi. Święty Duch karności ujdzie przed obłudą, usunie się od niemądrych myśli, wypłoszy Go nadejście nieprawości. Mądrość bowiem jest duchem miłującym ludzi, ale bluźniercy z powodu jego warg nie zostawi bez kary: ponieważ Bóg świadkiem jego nerek, prawdziwym stróżem jego serca, Tym, który słyszy mowę jego języka. Albowiem Duch Pański wypełnia ziemię, Ten, który ogarnia wszystko, ma znajomość mowy.

Wiara nie bierze się znikąd. Jest zawsze owocem Bożego daru i ludzkich poszukiwań. Można powiedzieć, że wiara to spotkanie Boga z człowiekiem. On już przyszedł, codziennie przychodzi. Pytanie czy my przychodzimy, czy szukamy?

Czy szukamy Boga przez nawrócenie, czyste serce, prostotę życia?