Chwila dla Ciebie

Święty Jan Sarkander – patron Diecezji Bielsko-Żywieckiej

Święty Jan Sarkander

Urodził się 20 grudnia 1567 w Skoczowie, w ówczesnym księstwie cieszyńskim należącym do cesarstwa Habsburgów. Ojciec jego był Czechem, matka – Polką. Kiedy Jan miał dwanaście lat, stracił ojca i cały trud utrzymania licznej rodziny spadł na matkę. Aby zapewnić czwórce dzieci utrzymanie i wychować je po katolicku, matka przeniosła się na Morawy. Tam Jan uczęszczał do szkół: najpierw studiował filozofię, zakończoną doktoratem w Pradze, następnie teologię, uwieńczoną doktoratem w Grazu. Mając trzydzieści trzy lata otrzymał święcenia kapłańskie.

Czasy dla Kościoła katolickiego były wówczas w Czechach bardzo trudne; większość ludności była husycka i protestancka. Również ówczesna diecezja ołomłuniecka, gdzie młody kapłan podjął pierwszą pracę, była terenem wielkich zmagań katolicyzmu z luteranizmem i różnymi odcieniami innowierstwa: spośród wielu parafii katolickich niejedna już nie istniała, w innych życie religijne zaledwie się tliło, a dalsze istnienie wiary katolickiej zależało niemal wyłącznie od skutecznej działalności dobrego duszpasterstwa.

Takim właśnie niezłomnym i gorliwym obrońcą wiary okazał się Jan Sarkander. W ciągu tylko jednego roku swego duszpasterzowania w małej parafii Holeszów, niedaleko Ołomuńca, zdołał przywrócić Kościołowi katolickiemu 250 utraconych owieczek. To ściągnęło na niego prześladowania ze strony innowierców. Przez jakiś czas ochraniał Jana potężny klasztor, Władysław Popiel Lobkovic, ówczesny namiestnik Moraw, którego był spowiednikiem. Z chwilą jednak wybuchu wojny, zwanej trzydziestoletnią, położenie młodego duszpasterstwa stało się nad wyraz trudne. W czerwcu 1619 roku parafianie przynaglili go, aby nie narażał życia i na jakiś czas usunął się z Holeszowa. Wtedy to, spełniając dawny zamiar, Jan udał się jako pielgrzym do Częstochowy; przebywał także jakiś czas w Krakowie, przede wszystkim zaś u krewnych w Rybniku, stąd utrzymywał kontakt ze swoją parafią. Wkrótce zresztą do niej powrócił, co pośrednio miało stać się przyczyną jego śmierci.

Równocześnie bowiem na Morawy wkroczyły oddziały polskie, które Zygmunt II Waza wysłał na pomoc katolickiemu cesarzowi Ferdynandowi II. Byli to tzw. lisowczycy – wojsko znane z odwagi i brawury, ale także gwałtów i okrucieństwa. Ich pojawienie się na Morawach wywołało panikę. Pragnąc uchronić przynajmniej swoje miasteczko przed grabieżą i represjami, Jan wyszedł naprzeciw lisowczykom w procesji z Najświętszym Sakramentem. Wojska ominęły Holeszów, ale protestanci pamiętający niedawną podróż Sarkandra do Częstochowy, oskarżyli go wręcz o zdradę kraju: sprowadzenie z Polski nieproszonych interwentów. Sarkander został uwięziony, sprowadzony do Ołomuńca i tam pośród okrutnych tortur – że wspomnimy tylko wyciąganie na tzw. skrzypcu i przypalanie żywcem ogniem – przesłuchiwany w sprawie rzekomej zdrady. W czasie ostatnich przesłuchań żądano także odeń, aby wyjawił, z czego były namiestnik Moraw zwierzał mu się w czasie spowiedzi. Modląc się do końca, także za swych oprawców, Jan godnie znosił straszne cierpienia. Zmarł z ran w więzieniu 17 marca 1620 roku, przeżywszy zaledwie czterdzieści trzy lata, z czego w kapłaństwie jedenaście. Kult Jana Sarkandra rozpoczął się bezpośrednio po jego męczeńskiej śmierci. Z chwilą rozpoczęcia procesu kanonizacyjnego przy grobie męczennika było już około 1200 złożonych wotów. Do jego grobu pielgrzymowały koronowane głowy – wśród nich także król Jan III Sobieski. W poczet błogosławionych zaliczył Jana Sarkandra papież Pius IX w roku 1859. Ojciec Święty Jan Paweł II dokonał kanonizacji Jana Sarkandra 21maja 1995 roku w Ołomuńcu.

Liturgiczne wspomnienie św. Jana Sarkandra w diecezji bielsko-żywieckiej obchodzone jest 30 maja.

Patronowie